Paryż, jesień 1929 roku. W pawilonie Salon d'Automne tłum przeciska się przez ekspozycję, która wygląda jak mieszkanie z przyszłości. Zamiast ciężkich kredensów i rzeźbionych stołów — stal, szkło i powietrze. Wystawa nosi tytuł „Équipement intérieur de l'habitation" — wyposażenie wnętrza mieszkalnego — a jej autorzy proponują coś niesłychanego: mebel ma być narzędziem do życia, precyzyjnym jak maszyna i pięknym jak rzeźba.
Pośrodku tej rewolucji stoi stół. Dwa stalowe profile o przekroju owalnym, jak skrzydła samolotu postawione na sztorc, a nad nimi tafla szkła, która zdaje się unosić w powietrzu. Tak narodził się LC6 — projekt Le Corbusiera, Pierre'a Jeannereta i Charlotte Perriand, który do dziś, prawie sto lat później, wygląda, jakby wyprzedzał swoją epokę.
Poznaj historię stołu, który z paryskiej awangardy trafił do zbiorów MoMA — i wciąż wyznacza standard nowoczesnej jadalni.

Bestsellery









